niedziela, 5 maja 2013

Writers don't write from experience.

Dzisiaj miałam ochotę na coś w klimacie retro. O ile stylizacja nie jest jakoś bardzo, o tyle klimat zdjęć troszkę jest. Majówka dobiegła końca, mój S. musiał powrócić do siebie, a ja muszę wracać na uczelnię. Brak mi motywacji do czegokolwiek. Nie ma wyjścia, trzeba się zmobilizować. To był miły czas, ale wszystko co dobre, szybko się kończy. Ach, odkrywam przyjemności w takich małych rzeczach. Po ośmiu miesiącach diety, dwunastu zrzuconych kilogramach postanowiłam zrobić sobie krótką przerwę zanim zaostrze swoję dietę już totalnie w związku ze zbliżającymi się wakacjami. Tak... Bla, bla, bla. Nie zdrowo tak żreć jakby miało nie być jutra, a potem znów wracać do rygorystycznej diety. Ale wiecie co? Moja motywacja jest teraz o 100% większa. Jestem pewna, że do wakacji osiągnę zamierzoną wagę. 
Trzymajcie kciuki!





koszula: Mohito
spódnica: SH
bransoletka z krzyżem: Neuf bijoux
bransoletka metalowa: india shop 

POLUB MNIE NA FACEBOOKU.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Spotkanie blogerów. Batida 27.04.

Jestem dzisiaj z małą fotorelacją ze spotkania warszawskich blogerów, które odbyło się w ostatnią sobotę w Batidzie. Bardzo miło było wszystkich spotkać! Niestety nie mam zdjęć ze swoją stylizacją z tego dnia, ale mam nadzieję, że na tych będzie coś widać. Dziękuję też wszystkim za udostępnienie zdjęć. Zapraszam do oglądania!



Zdjęcia:

Jeśli chodzi o mnie to:
Koszula: Mohito
Kapelusz: H&M

niedziela, 14 kwietnia 2013

Her lips taste like a loaded gun.

Witam serdecznie Was i właśnie przybyłą wiosnę. A jak wiosna.... To zdjęcia. Stylizacja jest prosta i wygodna, z wykorzystaniem nowych rzeczy, które mogliście zobaczyć w poprzedniej notce.
Chciałabym też poruszyć jeden temat. Parę godzin temu trafiłam na fałszywe konto na jednym z polskich portali, gdzie ktoś podszywał się pode mnie. Nie potrafię tego zrozumieć. Po co kogoś udawać? Rozumiem, że czasem mamy jakieś kompleksy, ze swoimi własnymi zdjęciami nie mamy tyle odwagi, ale... Ty nigdy nie będziesz mną, ani ja nigdy nie będę Tobą. Mam tego dość, bo taka sytuacja przytrafia się już któryś raz. Chciałabym tylko przypomnieć, że taki proceder jest niezgodny z prawem.
No, to teraz zdjęcia:




























 kurtka/bluza: H&M
bluzka: New Look
okualry: new look
buty & leginsy: no name


Zapraszam:
Instagram: klik 
Facebook: klik


wtorek, 9 kwietnia 2013

NEW IN!

Witam. Powoli zbliża się wiosna, humor od razu robi się lepszy. Dlatego, żeby uzyskać już apogeum dobrego humoru postanowiłam udać się na zakupy. Jestem bardzo zadowolona! Szczególnie z ostatniej zaprezentowanej rzeczy, ktorą ja nazwałabym chyba taką bluzą/cienką kurtką. I ma skórzane (sztuczna skóra, naturalnie) rękawy, choruje na nie od jakiegoś czasu. Kształtem przypomina koszulę, to nie ma z nią nic wspólnego. Znalazłam też a'la skórzaną spódniczkę, na którą polowałam już od tak dawna! A reszta to spontaniczne zakupy.

Spódnica: Mohito
Okulary: New Look
Bluzka: New Look
Bluza/kurtka: H&M

“I bought a seven dollar pen because I always lose pens and I got sick of not caring.”

Tej piosenki słucham w kółko już drugi dzień. Ach!

ZAPRASZAM:

 Moj instagram: klik
Polub mnie na facebooku: klik

Buziaki, Wolke.

sobota, 6 kwietnia 2013

Serdecznie zapraszam.

Hm, obecnie nie mam jak zrobić jakichś porządnych zdjęć. Mam nadzieję, że zima już odejdzie stąd w siną dal i zaświeci piękne słoneczko, którego bardzo potrzebuję. Jak chyba każdy.

Dzisiaj notka krótka i na temat. Założyłam stronkę na facebook'u temu blogowi, i jeżeli macie ochotę, to zapraszam do polubienia. 


Once upon a time, in a faraway land, let's say in the deepest of your desires, there was a fairytale man... He would travel with the wind and he would bring sunshine. If you happen to meet him, make sure that you offer him your best smile. And he will give you your fairytale.

Buziaki, Wolke.

piątek, 29 marca 2013

My brain hums with scraps of poetry and madness.



Witam Was serdecznie. Dzisiaj jestem z małą stylizacją. Warunki nie były najlepsze, w związku z tym nie udało się zrobić zdjęcia, gdzie byłabym cała. Trudno, mam nadzieję, że i tak zobaczycie. Wreszcie mam trochę wolnego. Mogę sobie posiedzieć w domu i po prostu nie robić nic. 

Zapraszam Was na mojego nowego instagrama:


koszula,  spódnica - sh




Nothing in the world can bother you as much as your own mind, I tell you.
 In fact, others seem to be bothering you, but it is not others, it is your own mind.

poniedziałek, 25 marca 2013

I have the deepest affection for intellectual conversations.

Witam Was po krótkiej przerwie. Dopiero wróciłam z Niemiec, i niestety nie mam żadnego nowego outfitu. Mam nadzieję, że w te wolne dni teraz będzie trochę słońca i będę mogła zrobić jakieś zdjęcia. Chciałam pokazać Wam kilka zdjęć z ostatniej soboty. Nie są to żadne sety modowe to po prostu parę zdjęć.


I na koniec coś z innej beczki. Mianowicie chodzi mi o Juliusza Słowackiego, który podobno wielkim poetą był. Uważam, że zbyt wiele czasu poświęcał na te wszystkie spory z Mickiewiczem i innymi, zamiast skupić się na tworzeniu. Tak, czy inaczej... Jeden cytat mnie zainspirował. Pochodzi z "Pana Beniowskiego" poematu dygresyjnego, który jest bardziej dygresyjny niż poematyczny. 
"A umarł, choć był z tych co śmiercią gardzą..."